wiara-i-nauka
Bóg a prawa fizyki

DZIEŃ 1 STWORZENIA

STWORZYŁ BÓG NIEBO I ZIEMIĘ

 

Nie ma nic.
To czas sprzed wielkiego wybuchu, tu nie ma jeszcze nic z naszego pojmowania istnienia. Zaimek „tu” określa miejsce, a skoro nie ma nic, to oznacza że nie ma i tego co nazywamy miejscem, nie ma niczego w dosłownym znaczeniu, czyli nie ma przestrzeni, bo ona mimo pozorów jest czymś konkretnym, jest objętością samą w sobie.
 

 

Nasz wszechświat ma wymiar i my w tym wymiarze istniejemy, w tym wymiarze, w tej objętości się poruszamy. Chcąc pokonać np. odległość ziemia księżyc pokonujemy pewnien tzw. dystans, a jest to to co nazywamy odległością, jest to tym co nazywamy objetością, jest właśnie tym co nazywamy przestrzenią. To jest stanem ISTENIENIA, to ma stan ISTNIENIA w którym się znajdujemy i poruszamy. Wniosek jest taki, że należałoby nie używać w tym przypadku słowa „tu”, bo stan sprzed początku stworzenia naszego wymiaru jest dosłownie niczym. Oczywiście rozpatrując to z naszego rozumienia słowa „ISTNIENIE”

 

Moja teoria niedopunktu, rozdział ….. wyjaśnia stan zanim zaistniał początek. „Początek” naszego ja, naszego wymiaru, naszej energii i materii, naszej przestrzeni. Jednak inny rodzaj istnienia był, dlatego słowo początek ująłem w cudzysłów. Ten stan wyjaśniony jest w mojej teorii niedopunktu.

 

Ten stan innego istnienia czegoś w tym co nazywam niedopunktem jest dla nas niewidzialny z uwagi na swoje teoretycznie bezwymiarowe istnienie. Tworząc neologizm nazwałem to „materią bezwymiarową

 

Opis w teorii niedopunktu do której tekst w kolorze czerwonym jest linkiem wyjaśnia problem. Poznanie tej teorii pozwoli nam zrozumieć skąd wzięło się to z czego powstał wielki wybuch i w tym kontekście będzie można precyzyjnie zrozumieć słowa - STWORZYŁ BÓG NIEBO I ZIEMIĘ ( i stworzył Bóg przestrzeń, stworzył Bóg energię, stworzył Bóg materię). Owa teoria jest czysto fizyczną, wyjaśnia jak to wszystko FIZYCZNIE mogło się stać. Nie jest to zatem teoria wiary, a teoria z fizyki, której punkt odniesienia to teoria względności Einsteina. Jednak razem z opisami innych zjawisk, które niedługo umieszczę na stronie udowadnia to istnienie Boga. Po zapoznaniu się z tym jak myślę wielu dojdzie do podobnego wniosku.

 

W takim wydaniu sceptykom wątpiącym w istnienie Boga, słowa o stworzeniu nabiorą sensu. Już nie będzie to dla nich tak niedorzeczne ( a o to chodzi, aby przekonać niedowiarków ). Natomiast dla wierzących będzie to również wielce przydatnym, zrozumieją jak mógł w sposób fizyczny zaistnieć wszechświat - NASZ WSZECHŚWIAT, NASZ WYMIAR, NASZA PRZESTRZEŃ. Zrozumieją czym jest to co nazywamy materią, to co nazywamy energią. Oczywiście materią i energią w naszym wszechświecie, czyli naszą energią i naszą materią ( bo jest i inna ).

 

Zrozumieją, że początek z tak zwanego wielkiego wybuchu nie jest niedorzecznym. Jednak taki wybuch nie był chaotyczny. Tym lepiej czytelnicy to zrozumieją gdy zapoznają się z tym co mam w głowie, a czego jeszcze nie opisałem i postaram się to uczynić w najkrótszym czasie. Chodzi o stwarzanie rzeczy po kolei, tak jak jest to opisane w biblii.

 

Zatem zanim zaistniał „początek” w cudzysłowie, nie było tego co oznacza istnienie z naszego pojmowania tego słowa. Jednak taki, wtedy jeszcze tylko jeden niedopunkt był. On był czytelny dla innego wymiaru. Nie było jeszcze naszego wymiaru, który powstał z takiego jednego niedopunktu, jednak on dla twórcy był widoczny. Dla nas nie był i w sposób dosłowny wciąż nie jest widoczny, a jednak i jest widoczny jednocześnie – PARADOKS ? Bynajmniej, po zastanowieniu zrozumiemy że on jest, chodzi o przestrzeń. Teoria niedopunktu wyjaśni z czego ona się składa, tak czytelniku przestrzeń nie jest niczym, jest czymś bardzo konkretnym i to z fizycznego zrozumienia tego słowa.

 

To nie są rozważania czy Bóg istnieje, a pokazanie w sposób naukowy z czego zaistniał wszechświat, czyli skąd wziął się ten łebek szpilki z całą zawartością materii i energii która była w nim zawarta i zaczęła się rozprzestrzeniać.

 

Ten niedopunkt widoczny był dla tego, który wiedział o jego istnieniu, wiedział czym on jest i z niego postanowił zrobić świat materialny z naszego rozumienia słowa materia.

Powyższe oznacza, że Bóg jest kimś z innej cywilizacji, która stworzyła nasz wszechświat, nasz wymiar. Co oznacza że i naszą, tak zwaną przestrzeń, w której istnieje i energia i materia.

Ten opis, to nie są tylko teoretyczne rozważania typu -WIERZĘ WIĘC TAK JEST, BO JAK TO INACZEJ WYTŁUMACZYĆ, A oparte jest to na rozważaniach czysto naukowych, jak, z czego zaistniał wielki wybuch od którego wszystko się zaczęło.

Zapraszam zatem do zapoznania się z teorią niedopunktu, a potem wróćmy do opisów tu umieszczonych i łatwiej będzie nam zrozumieć jak Bóg działał, jak Bóg tworzył, w tym nasze istnienie. TO WSZYSTKO BĘDĘ PUBLIKOWAŁ NA BIEŻĄCO.

PRAGMATYKA WIARY, CZYLI FIZYKA CUDU.

IRENEUSZ BORYCKI wiara-i-nauka | Design by Sunlight webdesign